pl
home

Warsztaty kaligraficzne na stoisku CO-PRACOWNI

Prowadząca warsztaty: Aga-Pisze, czyli Agnieszka Węgrowska - kaligrafka, pasjonatka ręcznej roboty.Prace Agnieszki można oglądać na jej fejsbukowej stronie oraz na profilu na Instagramie – szukajcie @agapisze!

 

SOBOTA 22.10.2016

Godzina

Wydarzenie

10.30-11.30

UNICJAŁA – coś bardzo okrągłego, sięgającego swymi początkami do IV wieku naszej ery; most łączący starożytny Rzym z początkami średniowiecznej Europy; pismo pierwszych znanych nam biblii; pismo proste w swojej podstawowej formie, składające się wyłącznie z wielkich liter, ale dla artysty – prawdziwe wyzwanie w licznych, ozdobnych odmianach – na dobry start

12.30-13.30

KAROLINA– a bardziej oficjalnie – minuskuła karolińska – pismo z kancelarii cesarza Karola Wielkiego, specjalnie dla niego opracowane przez mnicha Alkuina; drobne jak radosna dziewczynka, czytelne i proste

14.30-15.30

GOTYCKA TEKSTURA– zapisane teksturą strony miały przypominać tkany materiał – gęsta, tłusta, po angielsku zwana „blackletter” – czarną literą; bogata i dystyngowana, dla wielu z nas dzisiaj wydaje się trudna w czytaniu – ale żaden inny krój pisma nie ma w sobie tyle dostojeństwa; może dlatego skrybowie, dla równowagi, wzbogacali tekst o zabawne drolerie, czyli niewielkie zabawne obrazki

16.00-17.00

FAKTURA – siedemnastowieczni skrybowie niemieccy przerobili gotyk po swojemu – dodali mu lekkości, ozdób, floratur (ozdobnych zawijasów) i zaprezentowali w pismach cesarza Maksymiliana I; tak się spodobało to łamane (fraktur) pismo, że zakazał jego używania dopiero Hitler w 1941 roku – na przekór niemu to najczęściej chyba używane pismo we współczesnych tatuażach

 

NIEDZIELA 23.10.2016

Godzina

Wydarzenie

11.00-12.00

ITALIKA– czytelne proste pismo wywowdzące się z kancelarii XVI-wiecznych papieży, mające tysiące odmian i wersji i na dobrą sprawę lepsze do nauki w szkołach niż pisanka angielska, której uczą nas od lat

13.00-14.00

MINUSKUŁA HUMANISTYCZNA– aż trudno uwierzyć, że stosowana dziś w książkach czcionka była kiedyś odręcznym krojem pisma; jak wszystko w renesansie – ludzka i nieskomplikowana, czytelna do bólu; wymaga trochę trudu w pisaniu, ale trud opłaca się po wielokroć

15.00-16.00

ELASTYCZNA STALÓWKA– i uzyskane nią pismo angielskie okrągłe (copperplate) i jego współczesne odmiany; zachwycające od chwili, kiedy zaczniemy pisać elastyczną stalówką – rytm rozchodzenia i schodzenia się jej skrzydełek ma  iście hipnotyczny wpływ na obserwujących, a uzyskane efekty zachwycają bogactwem możliwości

 

Na stoisku CO-Pracowni spotakć się będzie można także z coachem oraz skorzystać z prelekcji o nauce dzieci oszczędzania.

 

CZYM JEST KALIGRAFIA?

To taniec żywej dłoni, przekazującej treść na maleńkiej scenie …/Robert Bringhurst/

Oto sztuka mająca, w najlepiej nam znanej formie alfabetu łacińskiego, jakieś trzy tysiące lat. Jej korzenie sięgają głębiej i dalej – do starożytnego Egiptu, Mezopotamii i jeszcze dalej – do jaskiń pierwotnych ludzi – wszędzie tam, gdzie człowiek zapragnął zostawić po sobie ważny ślad. Wraz z jej rozkwitem kwitły idee i rozwijały się mocarstwa. Była odpowiedzialna za rozprzestrzeniania się nowych religii – tych największych: buddyzmu, judaizmu, chrześcijaństwa i wreszcie islamu, a potem także za ruch reformatorski. W Japonii uznaje się ją za najważniejszą ze sztuk – przewyższającą poezję i malarstwo, ponieważ harmonijnie łączy je obie.

W średniowieczu kaligrafowane i pięknie iluminowane manuskrypty potrafiły kosztować tyle, co koń z rzędem, albo niewielka wioska. Do dziś najwspanialsze z tamtych dzieł są po prostu bezcenne. W renesansie, kiedy zaczął rozwijać się druk, na książki kaligrafowane decydowali się tylko najbogatsi miłośnicy – książęta i biskupi. Ręcznie pisana książka była bowiem wyrazem artyzmu jego twórców. W baroku z pisma odręcznego uczyniono sztukę pozwalającą zaskarbić sobie zachwyt i poważanie dam i kawalerów na dworach królów, książąt i magnatów – pokazy pisma odręcznego zdobionego bogatymi floraturami były elementem życia dworskiego - sposobem na nudę, umiejętnością imponującą w towarzystwie. W oświeceniu, aż do końca XIX wieku, to właśnie umiejętności kaligraficzne decydowały o przyjęciu do pracy w kancelarii czy biurze – faktury, umowy czy pisma procesowe musiały być spisywane sprawnie, ale przede wszystkim – czytelnie.

Po wynalezieniu, pod koniec XIX wieku, maszyny do pisania, umiejętność pięknego pisania, podobnie, jak nieskazitelne maniery i szeroka wiedza ogólna świadczyły o dobrym pochodzeniu- nie wypadało, aby dżentelmen czy dama, bazgrali, jak przysłowiowa „kura pazurem”. A dziś? W erze tabletów i klawiatur? Wczasach sms-ów i Snapchata? Czy należy ogłosić śmierć pisma odręcznego, czy wręcz przeciwnie – mówić o jego zmartwychwstaniu, lecz nie jako codziennej czynności, ale sztuki dostępnej niewielu? Bez względu na to, co wydarzy się w szkołach, czego uczyć będą się nasze dzieci, warto pamiętać, że kaligrafia – czyli sztuka pięknego pisania, to nie tylko trening dla ręki, ale przede wszystkim doskonałe ćwiczenie naszego mózgu.

Pisanie odręczne aktywuje bowiem znacznie więcej naszych szarych komórek, aniżeli stukanie w klawiaturę, czy nawet rysowanie. W dodatku, podczas sporządzania odręcznych notatek, aktywizowane są te obszary naszego umysłu, które odpowiadają za pamięć, poprawę koncentracji, orientację przestrzenną, umiejętność rozwiązywania problemów, syntetyzowania danych i usprawniania procesów uczenia się, a także – wysławiania. Wszystkie badania – zarówno te, prowadzone przez dr Laurę Dinehart z Uniwersytetu na Florydzie, Dr Karin James z Uniwersytetu w Indianie czy prof. Virginię Berninger z University of Washington, Pam Mueller z Princeton University, Daniela Oppenheimera z University of California, naukowców z Uniwersytetu w Stavanger w Norwegii i w Marsylii we Francji - - wszystkie one pokazują zbawienny wpływ pisma odręcznego na nasz mózg.

Co zatem pokazują te liczne badania?

- dzieci, które w przedszkolu i na początku szkoły podstawowej ćwiczyły odręczne pisanie osiągały lepsze wyniki w testach czytania i testach matematycznych – nie należy zatem bać się uczyć dzieci pisania;

- prace uczniów pisane odręcznie okazują się bardziej kreatywne, a użyte w nich słownictwo bogatsze, aniżeli te pisane na klawiaturze - dzieje się tak dlatego, że w trakcie pisania ręcznego mózg pracuje aktywniej;

-ręczne pisanie mocniej aktywuje rejony czołowej kory mózgowej, odpowiedzialne za pamięć i przyswajanie nowych informacji – to dlatego, że podczas pisania odręcznego, wolniejszego niż mówienie, nasz mózg musi dokonać wstępnej syntezy i analizy pozyskiwanych danych, bo zapisać zdążymy tylko to, co najistotniejsze – musimy myśleć; szybkie pisanie na klawiaturze sprawia, że zapisujemy bezmyślnie wszystko, co usłyszymy – a co za tym idzie – mniej zapamiętujemy;

- u osób używających pióra o wiele intensywniej pracują rejony mózgu odpowiadające za funkcje sensomotoryczne (koordynacja ruchowa, koordynacja ręka oko i interpretacja wrażeń dotykowych), ale też mocno aktywuje się tak zwany ośrodek Broki, odpowiedzialny za kształtowanie się mowy oraz łączenie liter w słowa, czyli sprawne czytanie i pisanie i wypowiadanie się.

Informacje podane w Internecie są atrakcyjne i ich przyswojenie nie wymaga od nas wysiłku – ale niewiele z tych informacji zapamiętujemy na dłużej. Dodatkowo – ilość bodźców sprawia, że próbujemy czytać kilka stron na raz, przełączamy się między oknami przeglądarki i między ekranami różnych urządzeń. To prowadzi do problemów w koncentrowaniu się na zadaniu. Pisanie odręczne – odwrotnie. Odtwarzanie śladu litery, jaki mamy w głowie, predykcja kolejnych znaków konieczna do zastosowania właściwych połączeń w słowie, a potem w zdaniu – wszystko to wymaga skupienia, a zatem sprawia, że nasza umiejętność koncentracji poprawia się.

Prowadzenie równych linii wymaga spokoju i synchronizacji oddechu z ruchem ręki, dlatego też kaligrafia jest świetną alternatywą dla ćwiczeń medytacyjnych – powoduje oczyszczenie umysłu z niepotrzebnych myśli, a to z kolei prowadzi do redukcji stresu.

 

CO – PRACOWNIA:

Prowadzisz niewielką firmę, pracujesz w domu albo właśnie piszesz pracę magisterską lub doktorską? Trudno Ci się skupić, brakuje Ci towarzystwa, szukasz miejsca na spotkania biznesowe? Czasami potrzebujesz inspiracji innych ludzi?

CO-PRACOWNIA  to przede wszystkim miejsce coworkingowe, czyli niepowtarzalna przestrzeń gdzie możesz wynająć biurko na godziny, dni lub cały miesiąc i spokojnie pracować wśród ludzi,
w przyjaznej atmosferze oraz niebanalnym, ciepłym i klimatycznym wnętrzu.

Coworking to coraz popularniejsza forma pracy – wspólne biuro, w którym wynajmuje się biurko tylko na tyle czasu, na ile jest to naprawdę potrzebne. Na przykład na 4 godziny, kiedy dziecko jest w żłobku. Wychodząc na przeciw potrzebom pracujących MAM bierzemy udział w akcji „Biurko dla Mamy”. Z tej okazji mamy dla Mam ofertę specjalną: 30% rabat na wynajem biurka na miesiąc do końca 2016 roku.

Zapraszamy do nas wszystkie zapracowane Mamy i nie tylko!